
Środa 27.02.2019 r. Pojechaliśmy do Jerozolimy, która powitała nas deszczem. O godzinie 9:00 uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w Kaplicy Krzyżowców. Po Mszy Świętej poszliśmy pod Ścianę Płaczu, by zostawić tu swoje prośby. Następnie udaliśmy się pod Synagogę i Menorę. Odwiedziliśmy kościół św. Anny. W południe udaliśmy się na Drogę Krzyżową. Idąc tą drogą mijaliśmy sklepikarzy i różnych przechodniów zaaferowanych swoimi sprawami, a my staraliśmy się uczestniczyć w drodze Chrystusa idąc Jego śladami. Po południu pojechaliśmy do Domu Pokoju w Betlejem na spotkanie z siostrami Elżbietankami, które prowadzą sierociniec. Tam ofiarowaliśmy potrzebną im pomoc. Po powrocie do hotelu uświadomiliśmy sobie, że jest to nasz przedostatni wspólny posiłek. Dla mnie było to miłe spotkanie z ludźmi spotkanymi na pielgrzymim szlaku, by dzielić się wrażeniami z dnia i zapytać jak się czują. Spotkaliśmy także inne grupy tego samego lotu. Była to też nasza ostatnia noc w Hotelu w Betlejem. W tym hotelu czuliśmy się tak jak w domu poprzez życzliwość obsługi i chęć niesienia pomocy pielgrzymom.
autor: s. Józefa Talarczyk